Relacja z wyjazdu do Berlina na imprezę BlackBerry Mobile!

IMG_20180829_0534266

Kiedy dostaliśmy zaproszenia na imprezę BlackBerry, wiedzieliśmy, że musimy tam być.
Głównym punktem programu była oczywiście premiera KEY2 LE, jednak jechaliśmy również spotkać się z przyjaciółmi, którzy podzielają naszą pasję.
Godzina 5 rano, czas ruszać na pociąg, gdyż jako jedyny okazał się w miarę przyzwoity cenowo, a jak to mój kolega z pracy twierdzi: „Kolej jest bezpieczna”.

IMG_20180829_0513126
IMG_20180829_0519405

O tak wczesnej porze ulice Warszawy są praktycznie puste, w związku z czym, dojazd na Dworzec Zachodni zajął kilka minut. Po rewitalizacji obiektu znalazło się tu nawet miejsce na popularną restaurację pod Złotymi Łukami oraz dużą halę biletową. Bez chwili wahania, zakupiliśmy wałówkę i skierowaliśmy się na peron, z którego mieliśmy odjechać na zachód.

Ostatni raz jeździłem pociągami w UK, gdzie pomimo braku adaptacji do zmian pogodowych, tabor reprezentuje bardzo wysoką klasę.
Co ciekawe na południu Londynu i w części miasta znajduje się trzecia szyna, a na północy normalna sieć trakcyjna.
Wracając do naszego kochanego PKP, należy stwierdzić, że spisało się ono na medal, przygotowując wagon bez przedziałów, czysty, z klimatyzacją oraz brakiem wifi.

Nie była to dla mnie duża niedogodność, a KEYone wyśmienicie spisywał się jako mobilny hotspot.
Warto również zauważyć, że w drugiej klasie serwowany jest darmowy napój, a w pierwszej bezpłatny poczęstunek. Oferta Wars oraz jakość posiłków, także zasługuje na pochwałę.

Po ponad sześciu godzinach drogi zbliżaliśmy się do stacji Berlin Hauptbahnhof.
Szklany budynek dworca jest świeżą konstrukcją z 2006 roku, która zastąpiła dworzec odbudowany po II Wojnie Światowej.
Sam budynek nie przypadł mi do gustu i za bardziej klimatyczne uważam Londyńskie St. Pancras czy Kings Cross.
Po wyjściu z budynku przywitały nas budki z wurstami oraz ogromna ilość turystów, którzy przyjechali na IFA.

Korzystając z pięknej pogody, która przywitała nas w Berlinie, postanowiliśmy pójść na piechotę do naszego hotelo-hostelu, który mieścił się przy ZOO.
Po 3,5 km spaceru byliśmy już przed wejściem do City Hotel Ansbach Berlin.
Pierwsze wrażenie nie było zbyt pozytywne, jednak obsługa oraz czystość budynku stały na wysokim poziomie.
Aby nie marnować czasu, zostawiliśmy nasze rzeczy, wzięliśmy ze sobą Jeżyny i ruszyliśmy na podbój Berlina.
W sumie przeszliśmy ponad 22km, zwiedzając najróżniejsze atrakcje i poznając miasto.

Kolejny dzień przyniósł brzydką pogodę, gdzie Grzegorz zwiedzał Berlin, a ja pracowałem z hotelowego pokoju.
O 18:30 udaliśmy się na wyczekiwaną imprezę do hotelu Das Stue, gdzie przywitali nas znajomi z jeżynowego świata.
Okazało się również, że na miejscu jest Krystian z MyApple oraz koledzy i koleżanki z portalu mGSM, których serdecznie pozdrawiamy.
Co jak co, ale BlackBerry Mobile organizuje imprezy na bardzo wysokim poziomie, nie gorszym niż pamiętne BlackBerry JAM (dedykowane platformie BlackBerry 10).
Mieliśmy okazję porozmawiać również z pracownikami BlackBerry Mobile oraz Panem Alain’em Lejeune, który jest prezydentem marki BlackBerry Mobile.
Możemy wam zdradzić, że firma jest zainteresowana naszym rynkiem i w najbliższym czasie będzie się działo naprawdę wiele.

Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i następnego dnia byliśmy w drodze powrotnej do Warszawy.
Tym razem PKP wróciło na „stare” tory racząc nasz godzinnym opóźnieniem, wagonami z przedziałami oraz niedziałającym Wifi 😉
Tak czy inaczej, wyjazd uważamy za bardzo udany. Niebawem konkurs z gadżetami do wygrania!

Jakub Płuska Author

Kolekcjoner oraz użytkownik BlackBerry od 2009r. Spec od zagadnień technicznych oraz sprzętowych. kontakt: jakub@bbhub.pl