KEYtwo istnieje! Jak długo będą wspierane KEYone i Motion? Podsumowanie BlackBerry Mobile na MWC 2018

Wszyscy po cichu liczyliśmy, że podczas Mobile World Congress 2018 zobaczymy nowe, innowacyjne urządzenia od BlackBerry Mobile. Niestety nic takiego nie nastapiło.

Jeśli śledzicie nas w mediach społecznościowych,  to zapewne wiecie jak  wyglądało,  stanowisko naszej ulubionej marki (już wkrótce opublikujemy kolejne materiały wideo). Trudno nie odnieść wrażenia, że miało ono dość minimalistyczny charakter. Oczywiście ze względu na fakt, iż BlackBerry Mobile (utworzone z połączenia oddelegowanego działu sprzętowego  BlackBerry Limited i TCL Communication) odpowiedzialne jest bezpośrednio jedynie za dwa najnowsze smartfony BlackBerry – KEYone i Motion, tylko one znalazły się w Barcelonie.

Jak zapewne wiecie, odbyłem liczne spotkania  z pracownikami BlackBerry Mobile, którzy okazali się bardzo sympatyczni i pomocni.  W temacie nadchodzących urządzeń  byli jednak bardzo ostrożni i uważnie dobierali słowa, aby nie zdradzić żadnych kluczowych informacji. 

Na szczęście udało mi się uzyskać odpowiedzi na część nurtujących mnie pytań. Niestety nie mogłem nagrać odbytych rozmów, gdyż nie należy ich traktować jako oficjalnego stanowiska BlackBerry Mobile. Postaram się jednak przedstawić Wam wszystko co udało mi się dowiedzieć o obecnych i nadchodzących urządzeniach z jeżyną w logo.

Przede wszystkim nie zobaczyliśmy nowego smartfona BlackBerry. Firma skupia się bowiem na modelu KEYone, gdyż wciąż cieszy się on znaczącym zainteresowaniem. 

Warto również zaznaczyć, że ta linia jest wciąż rozwijana. Jak mogliśmy zauważyć dotychczas zdecydowano się na kilka usprawnień. Wraz z wprowadzeniem nowych wersji kolorystycznych dodano większą ilość pamięci operacyjnej oraz przeznaczonej na pliki użytkownika. Nie zapomniano również od slocie na dwie karty SIM.

Wydaje się, iż producent chce by następca KEYone, wnosił coś naprawdę innowacyjnego, a nie był tylko następną iteracją obecnego modelu. Na początku przyznam, że byłem tym trochę zawiedziony, ale biorąc pod uwagę sytuację na rynku, każdy nowy model powinien być przemyślany, mieć swój cel, przeznaczenie – docelową grupę odbiorców, którzy zakupią go bez wahania. Myślę, że to może być klucz do stabilnego wzrostu sprzedaży.

Mogę jednak powiedzieć, że KEYtwo najprawdopodobniej  już istnieje! Taką informację otrzymałem od redaktora międzynarodowego magazynu. Niestety nikt nie powiedział nic więcej, a CrackBerry Kevin w trakcie ostatniego podcastu przyznał, że nie widział żadnych prototypów, więc wygląda na to, że następca KEYone jest trzymany w dużej tajemnicy.

W związku z tym, że w kwestii telefonów wiele więcej się nie dowiemy, wykorzystałem spotkania z pracownikami BlackBerry Mobile, by zadać im kilka pytań odnośnie bezpieczeństwa obecnych smartfonów i przyszłego wsparcia.

Moje pierwsze pytanie dotyczyło modelu Priv oraz serii DTEK, której przedstawiciele raczej również nie otrzymają aktualizacji do nowszych wersji Androida. Ta sytuacja smuci, gdyż  PRIV otrzymał jedynie aktualizację do Androida Marshmallow, a to system, który był dostępny na rynku jeszcze przed premierą tego slidera. Tymczasem modele z serii DTEK nie otrzymały, żadnych aktualizacji do nowszych wersji systemu.  W odpowiedzi usłyszałem, że za poprzednie BlackBerry z Androidem odpowiadały powiązane z BlackBerry Mobile, ale jednakże inne jednostki,  BlackBerry Limited – PRIV, TCL Communication – seria DTEK. W związku z tym możliwości działania BlackBerry Mobile były dość ograniczone i w tym momencie gwarantują  24 miesięczne wsparcie dla KEYone i Motion. Jest to o tyle ciekawe, że ostatnia rekomendacja Google w zakresie urządzeń dla biznesu sugeruje, iż producent powinien zapewnić 36 miesięcy aktualizacji, szczególnie w kwestii bezpieczeństwa, ale oficjalnie BlackBerry Mobile gwarantuje w tym momencie tylko 24 miesiące, choć oczywiście nie wyklucza dłuższego wsparcia.

Interesowała mnie ponadto kwestia zabezpieczeń nowych telefonów. PRIV i seria DTEK gwarantowały nie tylko solidne zabezpieczenia Androida, ale także hardware podpisany specjalnymi kluczami, które przy każdym bootowaniu są weryfikowane. Na szczęście BlackBerry Mobile przyznaje, że takowe zabezpieczenia nadal są stosowane. Seria DTEK powstała po to by nowa jednostka TCL Communication mogła nauczyć się praktyk BlackBerry Limited i w przyszłości utrzymywać równie wysokie standardy bezpieczeństwa.

Trzymajmy więc kciuki, żeby BlackBerry Mobile już w tym roku dało nam kolejne dopracowane jeżyny, które przy okazji bezpieczeństwa będą gwarantować popularne i pożądane rozwiązania konsumenckie.

Wydaje mi się, że to wszystkie najważniejsze informacje jakie udało mi się uzyskać. Jeśli macie jakiekolwiek pytania dotyczące mojej wizyty na Mobile World Congress 2018, to zapraszam Was do zadawania pytań w komentarzach.

Artur Patnaik

Z BlackBerry od 2009 | BBHub.pl ma dać nową jakość artykułów dla fanów BlackBerry w Polsce. Kontakt: artur@bbhub.pl

You may also like...

%d bloggers like this: