Dużo możliwości przy minimalistycznym wyglądzie: poznaj lepiej BlackBerry Launcher

2 lata temu BlackBerry, wraz z premierą swojego pierwszego telefonu z Androidem, wydało pierwszą wersję autorskiej nakładki na Androida: BlackBerry Launcher. Świetne wpisał się on w trend „odchudzania” tego systemu, gdyż do tej pory nakładki od innych producentów były toporne i potrafiły nierzadko przywiesić nawet potężne, 4-rdzeniowe procesory.

BlackBerry postarało się więc, żeby ich nakładka była lekka, prosta, ale oferowała także kilka bardzo unikalnych funkcji, które w codziennym użytkowaniu są bardzo przydatne. Na pierwszy rzut oka takim super rozwiązaniem są podręczne skróty, czyli nic innego jak najprostsze akcje, które możemy wykonać sprowadzone do postaci jednego przycisku. Wśród takich skrótów możemy sobie ustawić np. przełączanie profilów dźwiękowych, blokowanie ekranu, dostosowanie głośności multimediów, dodać: wydarzenie, notatkę, kontakt, stworzyć mail lub sms, czy po prostu włączyć: latarkę, wi-fi, bluetooth oraz wykonać inne tego typu akcje. Osobiście bardzo sobie chwalę to rozwiązanie gdyż szczególnie w przypadku sprawdzenia poziomu baterii lub dodania wydarzenia do kalendarza – czynności te wykonuję regularnie, a skrót na pulpicie pozwala mi zaoszczędzić za każdym razem po kilka sekund niepotrzebnego zagłębiania się w wielopoziomowe menu.

Co dalej? Oczywiście widgety, które choć od kilku lat są coraz mniej popularne, tutaj nabierają nowego znaczenia w formie wyskakujących pop-up’ów. Wywołujemy je szybkim gestem na ikonce aplikacji, a kiedy nie są potrzebne – po prostu ich nie ma. To w ten sposób sprawdzam rozkład jazdy, odbieram tokeny bankowe jak BLIK (lub na Steam), czy steruję muzyką – schowane widgety nie zajmują miejsca na ekranie głównym, a wykorzystywanie gestu jest łatwe i intuicyjne. Dla mnie to właśnie przemyślane gesty będą miały jeszcze długo przewagę nad rozwiązaniami typu 3D Touch z iPhone’a i biorąc pod uwagę gesty z nowego iPhone X być może Apple myśli podobnie. Jeśli Wam jednak wyskakujące widgety przeszkadzają – w ustawieniach Launchera możecie je wyłączyć.

Z poziomu ustawień możemy też wybrać rozmiar i układ ikon (świetne dla użytkowników chcących mieć wszystkie najważniejsze aplikacje na jednym ekranie), a w sekcji Icon Pack od wakacji tego roku dodano ukłon w stronę starszych BlackBerry, czyli ikonki nawiązujące do systemów BlackBerry 7 i BlackBerry 10.

Podobnie jak inne aplikacje od BlackBerry na Androida – Launcher jest ciągle rozwijany. Przez ostatnie 2 lata co jakiś czas mogliśmy liczyć na zwiększenie funkcjonalności i właśnie niecały miesiąc temu otrzymaliśmy bardzo długo wyczekiwaną opcję ukrywania aplikacji – kto inny bowiem miałby stawiać na zaawansowane ustawienia prywatności i personalizacji jak nie BlackBerry? W ustawieniach Launchera możemy więc ukryć wybrane aplikacje, a nawet zmienić ich nazwę jeśli chcemy.

Jeśli chodzi o wady nakładki to na początku można było mówić o wysypywaniu się aplikacji, ale to miało miejsce tylko przez kilka pierwszych miesięcy obecności PRIVa na rynku. Przez ostatni rok Launcher nie zawiódł mnie ani razu. Poza tym, jak już ostatnio wspomniane było w komentarzach, bardzo ubolewam nad brakiem automatycznej kopii zapasowej preferencji użytkownika do chmury.

Opłacając abonament powinniśmy w domyśle mieć tak podstawową funkcję, a tymczasem za każdym razem jak w Samsungu odpalimy tryb największego oszczędzania energii, ikony w Launcherze wariują i 3/4 z nich znika z ekranu startowego sytuacja była zgłaszana do BlackBerry, ale do tej pory nie mamy informacji o rozwiązaniu problemu.

Mam nadzieję, że przybliżyłem Wam trochę zalety BlackBerry Launcher i jeśli jeszcze nie spróbowaliście – dacie mu teraz szansę. Dajcie znać w komentarzach, co najbardziej cenicie w tej prostej nakładce i co chcielibyście zobaczyć dodane w niedalekiej przyszłości. 

Artur Patnaik

Z BlackBerry od 2009 | BBHub.pl ma dać nową jakość artykułów dla fanów BlackBerry w Polsce. Kontakt: artur@bbhub.pl

You may also like...

%d bloggers like this: